Niezwykle ciekawy i obfitujący w różnego rodzaju wydarzenia był mijający maj.
4 starty biegowe, 1 rowerowy, Koncert charytatywny z okazji Dnia Matki, 2.5 tony sprzedanych nakrętek, 40 kg zużytych telefonów, oraz ponad 3 tony makulatury. Do tego przebiegniete ponad 200 km i prawie 300 przejechane na rowerze. Do tego samodzielnie wyremontowana łazienka, co dało mnóstwo satysfakcji.
Wszystko zaczęło sie 1 maja od wielkiego kucia starych płytek 😆 Bardzo bałem sie tego wyzwania jednak w sumie nie było źle. Tego dnia zmieniłem również nazwę strony na fb na Nowe Bzdury Tomka Skóry.
3 maja po raz kolejny pozwolilem sobie na mocne przewentylowanie w Seroczynie. Nie lubie ogólnie tak krótkich biegów, ale lubie tam pojechać, mimo że niektórzy nie lubią, że przyjeżdzam i dają ku temu jawne znaki 🙃
9 maja po raz trzeci poprowadziłem w roli konferansjera Bieg Łosicka Dycha z Kopyta a że klub wystawił drużynę w kategorii druzynowej, postanowiłem ich wesprzec swoim startem. Świetne czasy dały nam zwycięstwo a indywidualnie nawet wygralem kategorię 😉
10 maja odbyła sie po raz 5 Akademicka Dycha. Po raz 3 wcieliłem sie tutaj w rolę pacemakera a że bieg miał również kategorię amatorów dobrej zabawy, wspólnie z Anią , Moniką i Danielem wystartowalismy w tej kategorii pod nazwą Drużyna Chudego - Skórzec Biega
Kolejne dni spędzałem we wspomnianych 4 kątach łazieki, która z dnia na dzień co raz bardziej mi sie podobała.
23 maja wspólnie z Grupą Biegaczy Skórzec Biega i KGR pojechaliśmy w Wyścigu Rowerowym Do okoła Gminy Zbuczyn - Jadziem Miśki. Podczas tego startu postanowiłem wspierać Aldonkę z 70 kilometrowym wyzwaniem. No i chyba nam sie udało, bo nie usłyszałem od niej - nigdy wiecej 😆
24 maja w Sali Widowiskowej Urzedu Gminy Domanice, miałem przyjemność poprowadzić charytatywny Koncert z okazji Dnia Matki.
31 maja w niedzielę pobiegłem w II Mokobodzkim Biegu Po Wakacje zajmując 2 miejsce open na dystansie 5 km.
2 czerwca wyruszam w trasę Biegowej sztafety 4 Stolic. Przede mną coś czego jeszcze nigdy nie robiłem. Bieg o różnych godzinach dnia i nocy, ale o tym napiszę wam po powrocie .
Mam nadzieję że będziecie trzymać kciuki 😉






